Zbrodnia i kara - co dzieje się z Raskolnikowem?

Scena zbrodni i kary. Grupa ludzi obserwuje ciało leżące na ziemi w ciemnej uliczce.

Masz kilka minut przed lekcją i próbujesz odtworzyć, co właściwie zrobił Raskolnikow. W skrócie zabija lichwiarkę Alonę Iwanownę, ale drugi mord, popełniony w trakcie ucieczki, natychmiast rozbija jego plan.

Scena zbrodni i kary. Grupa ludzi obserwuje leżące na ziemi ciało.

Raskolnikow przyznaje się do zbrodni, lecz jego przemiana dopiero się zaczyna

  • Plan: ubogi student chce sprawdzić, czy wolno mu przekroczyć moralne zasady dla wyższego celu.
  • Zbrodnia: zabija Alonę Iwanownę i jej siostrę Lizawietę, która niespodziewanie wraca do mieszkania.
  • Śledztwo: Porfiry Pietrowicz podważa teorię Rodiona, a Sonia pomaga mu zmierzyć się z winą.
  • Finał: Raskolnikow przyznaje się i trafia na katorgę na Syberii; epilog zapowiada jego odrodzenie, ale nie opisuje go jako zakończonego.

Najpierw teoria, potem morderstwo i życie w strachu

Rodion Raskolnikow, były student prawa, żyje w biedzie w Petersburgu i odcina się od ludzi. Rozważa zabicie lichwiarki Alony Iwanowny. W swoim artykule o zbrodni dzieli ludzi na zwyczajnych, którzy powinni przestrzegać prawa, oraz jednostki wyjątkowe, które rzekomo mogą je przekroczyć w imię wielkiej idei. Sam chce sprawdzić, do której grupy należy.

Przed dokonaniem zbrodni dowiaduje się, że nazajutrz lichwiarka będzie sama. Zabija ją siekierą, lecz zaraz potem wraca jej siostra Lizawieta. Raskolnikow morduje także ją, by nie zostawić świadka. W pośpiechu zabiera kosztowności, ale ukrywa je pod kamieniem i nie korzysta z łupu.

Po zabójstwach zapada na gorączkę i majaczy. Gdy na komisariacie słyszy rozmowę o morderstwie, mdleje. Z czasem zaczyna zachowywać się tak, jakby sam chciał zwrócić na siebie uwagę: wraca do mieszkania ofiar i wypytuje o śledztwo. Najbardziej dręczy go rozpad własnej teorii, bo nie potrafi uciszyć strachu samym rozumowaniem.

Powrót Lizawiety zamienia „sprawdzian” w zbrodnię bez usprawiedliwienia

W tej scenie liczy się jeden szczegół: Lizawieta nie była częścią planu Raskolnikowa. Miała być nieobecna, a jej niespodziewany powrót popycha go do kolejnego morderstwa. Wymyślony przez niego rachunek korzyści przestaje pasować do tego, co naprawdę zrobił.

Sen o katowanym koniu wcześniej pokazał, że Rodion potrafi współczuć bezbronnym istotom. Zabójstwo Lizawiety jeszcze mocniej zderza to współczucie z jego pychą i teorią o prawie jednostki wyjątkowej. Uważam, że właśnie ten kontrast najczytelniej pokazuje, dlaczego jego czyn nie daje się zamknąć w deklaracji o „wyższym celu”.

Podobny ciężar ma późniejsza scena, w której Sonia czyta Raskolnikowowi fragment Ewangelii o wskrzeszeniu Łazarza. Nie sprawia ona, że Rodion od razu się zmienia, ale tworzy wyraźny kontrapunkt dla jego przekonania, że człowiek może sam ustanowić granice dobra i zła.

Porfiry bada zachowanie Rodiona, a Sonia domaga się przyjęcia winy

Śledztwo prowadzi sędzia śledczy Porfiry Pietrowicz. Nie opiera napięcia na pościgu ani na poszukiwaniu tajemniczego sprawcy: wie, że Raskolnikow napisał o wyjątkowych jednostkach, i obserwuje, jak ten reaguje na rozmowy o morderstwie. Ich spotkania przypominają psychologiczny pojedynek.

Przyznanie się Mikołaja, jednego z malarzy pracujących w kamienicy, na pewien czas komplikuje sprawę. Porfiry jednak nie uznaje tego za rozwiązanie i nadal podejrzewa Rodiona. Tymczasem Sonia nie prowadzi śledztwa. Jest dla niego osobą, przed którą w końcu wyznaje prawdę o obu zabójstwach.

Sonia nie usprawiedliwia morderstw, choć zna biedę i cierpienie rodziny Marmieładowów z własnego życia. Wzywa Raskolnikowa, by przyjął odpowiedzialność i publicznie wyznał winę. Rodion waha się, odchodzi, a potem wraca na komisariat i się przyznaje. Wyznanie kończy ukrywanie sprawcy, lecz nie kończy jego wewnętrznego konfliktu.

Katorga jest wyrokiem, a epilog dopiero początkiem przemiany

Sąd skazuje Raskolnikowa na osiem lat katorgi na Syberii. Sonia jedzie za nim, a Dunia wychodzi za Razumichina. Matka Rodiona umiera, nie poznawszy prawdy. Na zesłaniu Rodion długo nie okazuje skruchy: uważa, że zawiódł go brak siły, nie sama zbrodnia.

Przełom następuje po chorobie i śnie o zarazie, która sprawia, że każdy człowiek wierzy wyłącznie we własną prawdę. W końcowej scenie Rodion zwraca się ku Soni, a narrator zaznacza, że zaczyna się jego nowa historia. Badaczka Kate Holland opisuje zakończenie powieści jako otwarte, a sam finał potwierdza tę niejednoznaczność: widzimy początek przemiany, nie jej gotowy rezultat.

W odpowiedzi na lekcji oddziel motyw zbrodni od jej skutków

Łatwo sprowadzić fabułę do zdania „Raskolnikow zabija lichwiarkę, przyznaje się i zostaje zesłany”. Taki skrót pomija jednak Lizawietę, ukryty łup i to, że Rodion nie od razu żałuje. Przy pytaniu o przebieg wydarzeń uwzględnij oba morderstwa; przy pytaniu o karę pokaż, jak strach i izolacja poprzedzają wyrok.

Jeśli pojawia się pytanie o przemianę bohatera, nie pisz, że następuje ona w chwili przyznania się. Wyznanie otwiera drogę do odpowiedzialności, a epilog pozostawia Rodiona na jej początku. Dzięki temu streszczenie zachowuje i kolejność zdarzeń, i sens zakończenia powieści.

FAQ

Dlaczego Raskolnikow planuje zabić Alonę Iwanownę?
Ubogi były student chce sprawdzić swoją teorię o ludziach wyjątkowych, którzy rzekomo mogą przekraczać prawo w imię wielkiej idei. Sam próbuje ustalić, czy należy do tej grupy. Po zbrodni nie potrafi jednak uciszyć strachu ani pogodzić czynu z własnymi przekonaniami.
Dlaczego Raskolnikow zabija również Lizawietę?
Lizawieta niespodziewanie wraca do mieszkania, choć Raskolnikow sądził, że Alona będzie sama. Morduje ją, by nie zostawić świadka. Jej śmierć nie była częścią planu i uwidacznia rozdźwięk między teorią bohatera a skutkami jego czynu.
Jaką rolę w sprawie Raskolnikowa odgrywają Porfiry i Sonia?
Sędzia śledczy Porfiry Pietrowicz obserwuje reakcje Rodiona podczas rozmów o morderstwie i podważa jego teorię o wyjątkowych jednostkach. Sonia nie prowadzi śledztwa: staje się osobą, której Raskolnikow wyznaje prawdę, i wzywa go do przyjęcia odpowiedzialności oraz publicznego przyznania się.
Czy przyznanie się Raskolnikowa oznacza, że już się zmienił?
Nie. Raskolnikow przyznaje się i zostaje skazany na osiem lat katorgi na Syberii, ale początkowo nie żałuje zbrodni i uważa, że zawiódł go brak siły. Epilog zapowiada początek przemiany, lecz nie pokazuje jej jako zakończonej.

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen